Rzadko spotyka się reklamę drogich perfum, która mogłaby namówić właśnie do tego, by kupić perfum tej marki, a nie innej.
Co należałoby zrobić, by perfum danej marki mógł być w uznaniu widza odbierającego przekaz medialny, za number ONE?
Co należałoby zrobić, by perfum danej marki mógł być w uznaniu widza odbierającego przekaz medialny, za number ONE?
Otóż nic.
Idąc do dobrej perfumerii, czy ktoś kieruje się reklamą? Czy wybierając markę danego zapachu sugerujesz się ceną? Chyba tak, właśnie to cena ma wpływ na świadomy wybór klienta. W drugiej kolejności to cena.
Więc, jakie ma znaczenie reklama? Często wkurza, więc kojarzona jest z emocjami. Wkurza, bo jest emitowana w przerwach, w czasie gdy oglądamy film, nasz ulubiony film.
Wkurza czasami również dlatego, że jest emitowana dość często. Widzisz tę reklamę po raz setny pod koniec tygodnia, i przeklinasz nie zarząd TV ( który doszedł do wniosku dość frasobliwego, iż częsta emisja programuje podświadomość odbiorcy ). Ale przeklinasz tego, kto wymyślił tę reklamę.
Małe porównanie :
planujesz urlop w wakacje w Łebie, czy w trójmieście...oglądasz pogodę, a pogodynka przekonuje, że pogoda w tygodniu ( akurat zaplanowany na Twój urlop ) będzie wymarzona tak...więc masz pewność. Jedziesz, jesteś na miejscu, i na drugi dzień...pada, pada przez cały Twój urlop!
Więc nie wychodzisz z kurortu
i kogo przeklinasz? Pogodynkę, ducha winnemu, która wcale nie ma żadnych kwalifikacji, do tego, by przewidywać pogodę.
Wyzwanie dla kreatywnego, by stworzyć dobrą reklamę, jest spore. Ale nie niemożliwe. Więc moje " nic " jest myśleniem a raczej jego brakiem pewnych kreatywnych.
Reklamy perfum są do
a właściwie to kreatywni.
Perfumy działają na zmysły i to jest niekwestionowane, lecz nie można pokazywać tego ludziom w reklamach! To przekaz skazany na porażkę.
ZAPACH > ZMYSŁY
REKLAMA > EMOCJE
Reklama ma nas skusić, gdy wchodzisz do perfumerii, w głowie umysł podświadomy podsyła Tobie reklamę, która Ciebie zaintrygowała. Czy widząc reklamę, w której facet wychodzi z budynku, schodzi po schodach mijając rzesze pięknych panien, czujesz że możesz to mieć w realiach? Czy twoje powodzenie zależy od zapachu? Czy może od ubioru, pewności siebie, czy masz to konkretnie gdzieś?
Prawdopodobnie ta reklama nie skieruje nikogo w pierwszej kolejności, w markecie czy perfumerii, do półki z marką tych perfum, które reklamował jakiś żenujący facet, który mrużył oczy jak przy orgazmie.
Już czuje się gejem
STOP tej głupocie, braku kreatywności totalnej. I pomyśleć, że copywriterzy tego kalibru, zarabiają w ogóle jakieś dolce.
Reklama ma działać przy Twoim wyborze,
wchodzisz do perfumerii, i utożsamiasz się z marką danych perfum, a raczej z reklamą którą widziałeś. Potem cena, aż w końcu na samym, zapach. Mam gdzieś, czy za moim zapachem będzie piszczał wianuszek pięknych female. Dobrze wiesz, że możesz mieć każdą pannę pachnąc nawet proszkiem do prania.
Więc reklama ma powodować, byś utożsamiał się z tym zapachem.
Przykład mojego scenariusza :
Kamera pokazuje sportowy mały samolot w locie ponad chmurami, w samolocie drzwi otwarte, a w nich stoi mężczyzna. Włosy mu się jeżą na głowie, to wyczyn ekstremalny przecież. Czyli odwaga, męskość, prawdziwa JAZDA W CHMURACH. I w końcu facet ten skacze w dół, nie otwierając swojego spadochronu od razu...kamera pokazuje w zbliżeniu jak włosy mu się jeżą na ramionach, źrenice powiększają, adrenalina płynie w żyłach i wali wprost do serca z mózgu ( to również pokazuje animacja ) tak jak w reklamach oleju silnikowego....
...i cała scena w chmurach przechodzi to ekskluzywnej restauracji lub/albo do zwykłego baru, by klient nawet biedny mógł się utożsamić z tym zapachem i uzbierać po przez ciułanie kasy, na ten zapach, właśnie tej marki.
Przy stoliku siedzi dama, i czeka na faceta, który wchodzi właśnie drzwiami do baru. Mija jedną pannę w drzwiach. Jego zapach uderza w jej nozdrza, i jeżą się na niej włosy.
Facet siada przy stoliku, bar zamienia się w ekskluzywną restaurację, ona się uśmiecha i w ułamku sekundy uderza w nią ten zapach. Źrenice jej powiększają się, ( animacja pokazuje jak jej mózg produkuje 100% adrenaliny, która płynie tętnicami/czy żyłami wprost do jej serca, kamera pokazuje jak włoski jej jeżą się na przedramieniu jednym.
Krótko mówiąc, poczuła totalne " extreme " męskiej natury, bo takoż pokazuje ta reklama. Jej ciało reaguje tak, jak podczas seksu, lecz tego ma się domyślić odbiorca. Pole do budowania scen konkretnych zapachów jest nieograniczone, nie musi to być sport, może być komedia, mocna scena w roli mężczyzny, łagodna w roli kobiety - i tu również w scenie damskiego zapachu można wykorzystać sport, charakter kobiety, urok, czułość, spontaniczność, szaleństwo, twórczość, pasję, i zupełnie wyeliminować z reklamy gołe dupy, typowy seksizm, nie eliminując jednak seksapilu do końca, a wyciągając na wierzch kobiecość...powtarzam, kobiecość, a nie przedmiotowość.
OBNAŻONA SEKSUALNOŚĆ > w > kobiecy urok, czar > > nieobnażony seksapil >>! klasa ( nada kobiecie klasę )
To co ukryte, kręci!! Więc wykorzystajmy niewidoczne do zbudowania reklamy damskich marek perfum. Jeśli kobieta ma gołe nogi, mini prawie do samej dupy, to jej zapach sprawi, że facet " dojdzie " już po 3 minutach w swoich portkach. Lecz ten zapach ma sprawić, by ten facet miał " dojść " po 1 minucie !!!
Bynajmniej tak ma myśleć kobieta przy wyborze marki perfum, z którą się utożsami po reklamie. Interpretacja kobiety jest takowa, skoro facet może dojść " w niej " tak szybko, to i dojdzie do niej najszybciej, łamiąc sobie nogi w dyskotece, gdy ta minie go w tłumie, a ten zdezorientowany będzie szukał...a jego kompasem będzie jej zapach.
teraz rozumiesz ?? ;)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz