Religia….doktryna chrześcijańska ( czyt. m.in. katolicyzm ) sprawia, że ludzie zaczęli wierzyć, iż ich natura jest z gruntu zła, nikczemna, że to coś, co trzeba ujarzmić, stłamsić.
Na tym polega rezultat religii – tłamsić – tak naprawdę boską, doskonałą naturę duszy człowieka.
To jest jeden z nakazów teologii doktryny chrześcijańskiej, okazywać zachowanie ” normalne „, które jednak nie jest naturalne.
Być naturalnym znaczyło być grzesznym, podstępnie złym. To obłuda i szachowany fałsz.
Nie jest to jedyny naturalny składnik ludzkiej istoty, który został tak powszechnie stłamszony przez religię katolicką, czy jakąkolwiek do siebie podobną teologię doktryny chrześcijańskiej.
Zdławiona została skłonność mówienia prawdy – i tu nie ma żadnej w tym hipokryzji.
Zdławione zostało to, co najszczytniejsze, najdonioślejsze, chociaż każda komórka ludzkiego ciała gotowa jest eksplodować z zachwytu, nad tym, Kim jest człowiek.
Ludzie żarliwie religijni, boją się, że jeśli ulegną tym naturalnym odruchom ( czyt. pokusom ) zaszkodzą sobie, i innym.
Ich pierwotną myślą i jednocześnie zgubą na ścieżce rozwoju duchowego, jest myśl potwierdzająca ich w przekonaniu, że ludzka rasa jest zła.
Wydaje im się, że narodzili się w grzechu i zło jest im pisane, że jedynym ratunkiem może być wyłącznie służenie Bogu w roli męczennika, i zabieganie w Chrystusie o zbawienie.
To jest ich zdaniem najdonioślejsza decyzja, jaką podjęli względem siebie.
Nie chcąc przyznać, że pomylili się, zadali sobie mnóstwo trudu, aby przekonać samych siebie o słuszności tej decyzji. Ich życie dowiodło im, że mają co do tego rację, więc uczynili z tego mit własnej kultury.
To jest prosta droga do miłości ” warunkowej ” w kontaktach międzyludzkich.
Jak możemy obrazić Boga, takiego Boga w jakiego wierzą ludzie?
Jak może mieć to takie znaczenie, że uznałby to za tak poważną sytuację, by skazywać nas na wieczne męki? To dziwaczne pomysły. Ale najwidoczniej mają wielki wpływ na ludzkie lęki, kompleksy, i ograniczenia, skutkiem czego religia może tak skutecznie grać, celowo lub nie, na naszych kompleksach. Ludzie tacy jak Ty i ja czy on/ona, bardzo łatwo się podporządkowują, kiedy są straszeni, jakimiś kosmicznymi wyrokami wiecznego potępienia.
Psychiatria się nie myli nigdy, opiera się na analizie i logice.
Ludzie stworzyli ideologię Boga osądzającego, karzącego, obserwującego, rozkazującego . Kiedy znajdujesz się na takiej ścieżce, całkowicie zbaczasz ze ścieżki duchowej ewolucji i rozwoju. Wielką pokusą dla ludzi, którzy nie chcą się rozwijać, ale chcą wielkiego rodzica w niebie, który się nimi opiekuje, jest proszenie Jezusa żeby zrobił to za nich . Jeśli tylko zaufam Jezusowi, odkupi wszystkie moje grzechy, zaopiekuje się mną, i wszystko będzie dobrze. Ale Jezus nie zbawi mnie, nie znajdzie za mnie pracy, ani się za mnie nie urodzi.
Tu o czym mówimy, mówimy w kategoriach ewolucji i rozwoju duszy




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz